Podsumowanie roku 2024 na Muzzaice: najlepsze płyty rockowe i metalowe
Po tym, jak przez dłuższy czas nie byłam w stanie na bieżąco śledzić nowości płytowych, a tym bardziej o nich pisać na Muzzaice, stworzenie podsumowania 2024 r. było dla mnie nie lada wyzwaniem – kilkadziesiąt krążków w trzy miesiące zamiast w rok? Może nierealne byłoby drobiazgowe zrecenzowanie wszystkich, jednak szkoda byłoby przepuścić wiele z nich bez echa na Muzz. I tak ostatecznie zdecydowałam się zamieścić w podsumowaniu 20 płyt, wśród których znalazły się zarówno te moje ulubione (TOP 10), jak i pozostałe, które nie zmieściły się w dziesiątce, ale mają w sobie „to coś” i zasługują na wyróżnienie. Która z nich była numerem 1? Tym razem decyzja była zbyt trudna i myślę, że dopiero czas pokaże, do której będę najczęściej wracać.
Na ile udany ten rok był dla hiszpańskiej muzyki? Ani wyjątkowo dobry, ani wyjątkowo zły. 😉 Wydanych zostało kilka bardzo dobrych krążków kapel, które ugruntowały swoją pozycję (np. Bala, Ezpalak, DMBK, Viva Belgrado czy Biznaga), mieliśmy też kilka powrotów po latach (m.in. Koma oraz latynoski rodzynek w zestawieniu, czyli Puya), kolejne albumy legend (niezniszczalni Mägo de Oz z nowym wokalistą czy też Soziedad Alkoholika, którzy rozwalili nas swoim występem na Viñi). Nie zabrakło również bardzo dobrych debiutów (Kaiosama, Alcalá Norte czy Brava – choć ten ostatni nie zmieścił się niestety w zestawieniu).
Jeśli chodzi o gatunki – w zestawieniu sporo jest post-hardcore'owych i post-rockowych klimatów, ale nie zabrakło też klasycznego rocka, punku, folk metalu, indie rocka, post-punka, thrash metalu i kilku innych gatunków... Zapraszam do posłuchania playlisty Spotify, na której znajdziecie po 2–3 piosenki z wyróżnionych przeze mnie płyt, a także do lektury krótkich tekstów przybliżających Wam każde wydawnictwo. Koniecznie dajcie mi znać w social mediach, które z krążków najbardziej przypadły Wam do gustu! 🙂
