BOLU2 DEATH „Spiral” (2018)
Stranger Things
Już preludium „(0)”, z elektronicznym motywem przypominającym muzykę z serialu Stranger Things, wprowadza nas w nastrój oczekiwania na coś wielkiego. Kolejny utwór „Nace, Crece y Muere” (Rodzi się, Wzrasta, Umiera), to już uderzenie z grubej rury: od agresywnego, miażdżącego początku po klimatyczne refreny skąpane w delikatnej elektronice, które przeradzają się w zapierającą dech końcówkę.
Singlowy „We Bleed, We Fight” (kawałek całkowicie po angielsku) to przykład potężnego electro-core’owego przeboju z chwytliwym refrenem. Dwujęzyczny „Smells Like 90’s Spirit” rozpoczyna się łagodnym angielskojęzycznym fragmentem by po chwili rozpętać prawdziwą hiszpańską furię – ta dwoistość pojawiać się będzie w całym kawałku.
Przechodzimy do „Todo y Nada”, kolejnego z wyróżniających się kawałków. Powraca tu elektroniczny motyw z intra, który przeradza się w metalową miazgę, przeplataną wspaniałym, melodyjnym refrenem. Robi się majestatycznie i pięknie. Następnie przychodzi chwila odpoczynku: anglojęzyczna ballada „Forgiveness” oraz instrumentalne interludium „(Vortice)” to spokojniejsze fragmenty tego krążka. To jednak tylko cisza przed burzą, bo oto nadchodzi „I Am Doomed”, najostrzejszy bodaj kawałek, do bólu slipknotowski.
Czas na kolejny utwór ze znakiem firmowym Bolu2 Death. W „Los De Arriba” kapela przywołuje swoje andaluzyjskie korzenie, tak jak na poprzednich albumach stawiając na tzw. flamencore. Pomiędzy akustyczne intro i kolejne wstawki z wokalizami flamenco wdzierają się druzgocąco ciężkie zwrotki, refreny zaś są swoistym połączeniem obu tych stylistyk. Dwujęzyczny „Statues” – kolejny singiel i jeden z moich faworytów – przepięknie buduje nastrój zbliżając się chwilami do ballady, ale utrzymując metalcore’ową i post hardcore’ową poetykę i moc. W podobnej melodyce utrzymany jest następujący po nim „Bury Yourself”.
Do końca albumu przybliża nas krótki, atmosferyczny utwór „A.R.R.”, z narracją i łagodnymi klawiszami w tle. Świetnie łączy się z kończącym album kawałkiem „Spiral”, absolutnym majstersztykiem i wisienką na torcie. Wspomaga ich i wspaniale się wpasowuje swoim niebanalnym wokalem Kantz (Tenpel, De La Cuna A La Tumba, Habitar La Mar, Delobos…). W tym rozbudowanym kawałku znajdziemy po trochu wszystkich elementów muzyki zespołu: elektroniczny metalcore, atmosferyczne melodie, a gdzieniegdzie także gitary flamenco. Po chwili pauzy utwór kończy się tym samym motywem elektronicznym, którym rozpoczynał się album, wspaniale zamykając tym samym klamrę kompozycyjną i zostawiając nas z wrażeniem, że oto doświadczyliśmy czegoś wielkiego.
Nasza ocena: 8/10
„Statues”
„Todo y Nada”
„We Bleed, We Fight”
Posłuchaj płyty:
Linki zewnętrzne:
- Posłuchaj na Spotify
- Strona oficjalna bolu2death.com
- Facebook @Bolu2death
- Twitter @bolu2death
