f
Muzzaica - hiszpański rock & metal
Polski  | Español

Rata Blanca świętuje 35-lecie „Magos, Espadas y Rosas” w Barcelonie


Argentyńska legenda heavy metalu ponownie podbiła Hiszpanię



30 maja w barcelońskiej sali Razzmatazz wystąpiła Rata Blanca – jeden z najważniejszych zespołów w historii latynoamerykańskiego heavy metalu. Kapela, założona w 1985 roku w Buenos Aires, wyruszyła w trasę koncertową z okazji 35. rocznicy wydania przełomowego albumu „Magos, Espadas y Rosas”. Hiszpańska część tournée objęła aż jedenaście koncertów, a występ w Barcelonie przyciągnął tłumy fanów.

Choć podstawą trasy były tradycyjnie koncerty w Ameryce Łacińskiej, muzycy nie zapomnieli również o europejskich fanach. Hiszpańska część tournée objęła aż jedenaście występów, a koncert w Barcelonie wywołał ogromne zainteresowanie. Mimo że show miał rozpocząć się dopiero o godzinie 21:00, już około 17:00 przed wejściem gromadziły się tłumy fanów.

W pełnym skupieniu na gwieździe wieczoru

obraz

Rata Blanca wystąpiła bez żadnego supportu. Decyzja całkiem trafna – już na pół godziny przed koncertem publiczność głośno domagała się pojawienia swoich idoli na scenie, więc nie było sensu ich dodatkowo niecierpliwić.

Od pierwszych minut koncertu było jasne, że wieczór upłynie pod znakiem klasycznego heavy metalu w najlepszym wydaniu. Wokalista Adrián Barilari miał tego dnia nieco łatwiejsze zadanie, ponieważ publiczność śpiewała razem z nim praktycznie każdy utwór. Za muzykami wyświetlano na dużym ekranie specjalnie przygotowane wizualizacje dopasowane do poszczególnych kompozycji, co potęgowało świetną atmosferę koncertu.

Hołd dla Motörhead i gitarowe mistrzostwo

obraz

Jednym z ciekawszych momentów wieczoru był hołd złożony zespołowi Motörhead. Mniej więcej w połowie koncertu Argentyńczycy wykonali „Ace of Spades”, a za mikrofonem bardzo dobrze zaprezentował się basista John Paul Chotas.

Głównymi bohaterami wieczoru pozostali jednak Adrián Barilari, będący tego dnia w znakomitej formie wokalnej, oraz fantastyczny Walter Giardino – lider i gitarzysta Rata Blanca, powszechnie uznawany za jednego z najwybitniejszych gitarzystów w historii latynoskiego rocka.

Towarzyszyli im klawiszowiec Danilo Moschen, związany z zespołem od piętnastu lat, oraz perkusista Alan Fritzler. Całość zabrzmiała bardzo solidnie, potwierdzając, że mimo upływu lat Argentyńczycy nadal potrafią dostarczyć publiczności koncert na wysokim poziomie.

Stary, dobry heavy metal

obraz

Koncert w Barcelonie okazał się bardzo udanym spotkaniem z legendą gatunku. Rata Blanca dostarczyła publiczności solidną dawkę klasycznego heavy metalu z charakterystycznym latynoskim sznytem i po raz kolejny udowodniła, że mimo upływu lat pozostaje zespołem w świetnej formie.

Po sukcesie ubiegłorocznych i tegorocznych europejskich występów można przypuszczać, że Argentyńczycy jeszcze wrócą na Stary Kontynent. Pozostaje mieć nadzieję, że przy kolejnej okazji znajdzie się również miejsce na koncert w Polsce, gdzie fanów Rata Blanca także nie brakuje.

Galeria zdjęć

Linki zewnętrzne:

Zobacz też: