Arraigo powraca z nowym albumem „Crioyo” – folk metalowa podróż w głąb argentyńskiej tożsamości
Kilka słów o Arraigo
Zapewne większość z Was Arraigo nie zna, dlatego na początek garść informacji. Kapela powstała w 2004 roku w Buenos Aires, a jej unikalne brzmienie od początku opierało się na fuzji metalu progresywnego i tradycyjnych rytmów folkloru argentyńskiego – takich jak zamba czy chacarera oraz tango. Zespół wykorzystuje także charakterystyczne instrumenty ludowe, jak charango, bombo legüero czy bandoneon, co nadaje ich muzyce wyjątkowy, lokalny charakter.
Choć zespół istnieje już ponad dwie dekady, ma na koncie zaledwie kilka wydawnictw (za to bardzo ciekawych). Debiutowali w 2006 r. EPką „Rancho Sur”, a następnie pełnym albumem „Fronteras y Horizontes” (2012), od którego wielu słuchaczy (w tym ja) zaczęło swoją przygodę z ich muzyką. Potem była druga Epka „5” (2014) i druga płyta „Nosotrosacayahora” (2017). Teraz, po ponad 7 latach, światło dzienne ujrzało najnowsze dzieło, czyli „Crioyo”. Album ukazywał się stopniowo w ciągu 2024 roku, by w początkach 2025 wyjść już w całości.
Jedyny na razie teledysk - „Tierra adentro”
„Crioyo” – opowieść o argentyńskiej tożsamości
Nowy album Arraigo przynosi osiem rozbudowanych kompozycji, które łącznie trwają nieco ponad 40 minut. Brzmieniowo zespół pozostaje wierny swojemu stylowi, łącząc metal progresywny, hard rock i lokalny folklore, ale robi to bodaj z jeszcze większą swobodą i dojrzałością niż dotychczas.
Tytuł albumu – „Crioyo” – nawiązuje do pojęcia „criollo” (kreol), używanego m.in. na określenie osoby urodzonej w Ameryce Południowej z europejskich przodków. W tym kontekście pojawia się ono jako symbol tożsamości kulturowej, dumy i pamięci o korzeniach.
Stylistycznie album balansuje między ciężkimi gitarami, a subtelnymi, akustycznymi wstawkami oraz nostalgicznymi i lirycznymi folkowymi melodiami, które idealnie ze sobą współgrają, a zarazem kontrastują. Choć brzmienie albumu może miejscami wydać się nieco undergroundowe, to zdecydowanie wciąga on swoją szczerością i oryginalnością.
Liryczna i patriotyczna „Zamba para despertar”
Dlaczego warto?
Jeśli lubisz folk metalowe klimaty i szukasz czegoś, co autentycznie wyrasta z kultury i emocji danego miejsca – zespół Arraigo i ich „Crioyo” może być dla Ciebie odkryciem. To płyta z duszą, która wprowadzi Cię w świat argentyńskiego folkloru łączonego z metalową mocą.
Posłuchaj płyty:
Linki zewnętrzne:
- Strona oficjalna arraigo.net
- Facebook @Arraigo
- Instagram @arraigo_oficial
- Twitter @arraigo_oficial
- Spotify Arraigo na Spotify
- YouTube @arraigofolkmetal
Zobacz też:
- ZESPOŁY: La Hora de la Bruja. Muzyka z argentyńskiej Pampy
- RECENZJE: LA HORA DE LA BRUJA (2009): Przenieś się na argentyńską Pampę, do świata magii
- RECENZJE: Fausto Taranto „La Reina de las Fatigas” (2020) - flamenco metal z Hiszpanii
- NIUSY: Saurom w świecie „Małego Księcia”. Nowa płyta folk metalowców „El Principito”
- ZESPOŁY: Rata Blanca – Szczurzaści bogowie heavy metalu prosto z Argentyny
