Powrót Avida Dollars i ognisty Ezpalak – relacja z koncertu autorów muzzaicznych płyt roku 2019 i 2024
Barcelona, Sala Wolf, 15.11.2025
Do położonego w dzielnicy Poble Nou klubu Wolf dotarliśmy krótko po otwarciu drzwi. Był więc czas, by spokojnie odsapnąć i przyjrzeć się już rozłożonemu merchowi. Sam klub jest dość spory – oficjalnie mieści około 500 osób – a jego elegancki, nieco dyskotekowy wystrój robi spore wrażenie.
Od razu widać było, że Avida Dollars chcieli świętować swój powrót – pierwszy od dawna koncert w rodzinnym mieście – w możliwie wielkim stylu. Co prawda sali nie udało się zapełnić, ale w klubie panowała świetna, wręcz rodzinna atmosfera. Mniejsza frekwencja miała zresztą swoje plusy: bez problemu można było stanąć tam, gdzie komu było najwygodniej, włącznie z pierwszym rzędem pod samą sceną.
Baskowie Ezpalak na scenie
Około godziny 21 na scenie pojawili się Baskowie z Ezpalak. Co za ogień od pierwszych dźwięków! Wokalista Juanjo okazał się prawdziwym wulkanem energii: nieustannie w ruchu, pełen ekspresji, szalał po scenie i zachęcał publiczność do zabawy. Zespół zagrał ok. 45-minutowy set złożony z utworów z trzech najnowszych albumów. Co ciekawe, wyraźnie dominowały te z drugiego krążka – „Kolpatu Topatu” (2021) » – dzięki któremu Ezpalak dali się szerzej poznać w Kraju Basków i w całej Hiszpanii. Nie zabrakło też hitów z najnowszej płyty „Gatza” (2024) », jak „Nola Ahaztu”, „Lalalalala” czy „Berandu”, a także utworów z albumu „Hortz Aina Hots” (2022) ».
Po występie Juanjo zszedł do stanowiska z merchem, gdzie mogliśmy nie tylko zrobić zakupy, ale i wziąć autograf, strzelić sobie fotkę i chwilę z nim porozmawiać. Niech nie zmyli Was jego agresywny styl śpiewania – to bardzo sympatyczny facet! Na koniec dorzucił nam jeszcze miły prezent – płócienną torbę z logiem z płyty „Gatza”, w sam raz na zakupione płyty. 😍
Gospodarze wieczoru: Avida Dollars
Po krótkiej przerwie przyszedł czas na gospodarzy wieczoru. Avida Dollars weszli na scenę wśród owacji zgromadzonych fanów, przyjaciół i bliskich zespołu. Od razu jasne stało się, że to nie będzie zwykły koncert, a raczej pełne nostalgii spotkanie po latach. Wokalista kilkukrotnie dziękował publiczności za wsparcie i obecność mimo dłuższej przerwy w działalności.
Kulminacyjnym momentem koncertu był ten, gdy muzycy zaprosili na scenę wszystkich, którzy znają teksty i mają ochotę zaśpiewać razem z nimi. Po chwili rozbrzmiały pierwsze takty „Esencia” – tytułowego kawałka z płyty z 2012 r. – a przy mikrofonach znalazło się dodatkowych kilka osób z publiczności.
Set trwał dość krótko, około godziny, wydaje się to jednak zrozumiałe, biorąc pod uwagę kilkuletnią przerwę w koncertowaniu. Zespół zadbał o przekrojowy dobór repertuaru: od najstarszych kompozycji od 2010 roku, aż po najnowszy singiel „Silencio”(2025). Ku mojej radości najliczniej reprezentowany był wspomniany wyżej album „A pesar de todo” » . Wreszcie mogłam usłyszeć utwory z tej płyty na żywo i nie zawiodłam się ani przez moment.
Po koncercie zostaliśmy jeszcze chwilę w klubie, by porozmawiać z wokalistą - Pablo, z którym byliśmy w kontakcie już przed występem. Bardzo ucieszył się z naszego przyjazdu i wspomniał, że zespół chętnie pojawiłby się kiedyś w Polsce — podobnie jak niedawno ich koledzy z Ella La Rabia. Po zakupie winyla i zgarnięciu autografu, Pablo dorzucił nam jeszcze koszulkę zespołu, w ramach podziękowania za przylot i wsparcie ze strony Muzzaiki. 🤗
***
Choć decyzja o wyjeździe była dość spontaniczna, to bez wątpienia była to podróż, której nie żałowałam ani przez moment. A Waszej uwadze polecam zarówno Ezpalak, jak i Avida Dollars – zarówno w wersji koncertowej, jak i płytowej!
| Setlista Ezpalak | Setlista Avida Dollars |
|---|---|
|
|
Galeria zdjęć
Linki zewnętrzne:
- Facebook @Ezpalak
- Instagram @ezpalak
- Spotify @Ezpalak na Spotify
- YouTube @Ezpalak
- Facebook @AvidaDollarsBcn
- Twitter/X @avidadollarsbcn
- Instagram @avidadollarsbcn
- Spotify Avida Dollars
- YouTube @AvidaDollarsBcn
- Bandcamp Avida Dollars
