|
Una? Dos!
Ponme mayonesa En esa puta hamburguesa Y si me sirves raciones holandesas Entonces dame dos Dos, quiero dos.
Dame dos copas Una para arrancar, Otra para brindar por el numero dos. ¡Dos! Y con tanta fiesta necesito dos hígados ¡Quiero dos!
Quiero dos milagros, Dos carros, salarios y castillos Y cuando tengo sueño, Ponme dos carajillos Todavía tengo hambre Ponme dos platos de churros Y quiero dos vacaciones Con puto tres me aburro ¡Quiero dos!
La quiero bastante A la otra también No soy limitante No seleccionaré Mejor las engañaré.
Claro, que es lógico. De todo tengo dos Me dieron dos dioses El bueno y el malo Dos rumbos dos vidas Pues soy malcriado
|
Jeden? Dwa!
Daj mi majonezu Do tego pieprzonego hamburgera A jeśli podajesz porcje holenderskie To wtedy daj mi dwa Dwa, chcę dwa! Daj mi dwa shoty Jeden na start Drugi, aby wznieść toast za numer dwa. Dwa! A od tych imprez potrzebne mi dwie wątroby! Chcę dwa! Chcę dwa cudy, Dwa samochody, pensje i zamczyska A kiedy jestem śpiący, Podaj mi dwie kawy z prądem Wciąż jestem głodny Podaj mi dwie porcje churros I chcę dwa razy wakacje Pieprzone trzy tak mnie nudzą! Chcę dwa!
Kocham dość mocno I tą drugą też Nie lubię się ograniczać Nie będę wybierał Lepiej je będę zdradzał.
Oczywiście, to logiczne, Że wszystkiego mam dwa Dwóch bogów mi dało, Ten zły i ten dobry Dwie drogi, dwa życia Jestem źle wychowany.
|