f
Muzzaica - hiszpański rock & metal
Polski  | Español
Autor: PoLoko Data: 22.04.2026 

Fenomen Hombres G na wielkim ekranie. Muzzaica na premierze „Los mejores años de nuestra vida” w Barcelonie


Hombres G – czerwony dywan BCN Film Fest

17 kwietnia podczas festiwalu BCN Film Fest w Barcelonie odbyła się światowa premiera filmu dokumentalnego „Los mejores años de nuestra vida” (Najlepsze lata naszego życia), opowiadającego o 40-letniej historii zespołu Hombres G. To opowieść nie tylko o muzyce, ale też o przyjaźni, sławie i jej konsekwencjach – widziana z bardzo ludzkiej perspektywy.

Muszę przyznać, że do tej pory omijałem Hombres G, chociaż ich utwory nie były mi obce – trudno wszak, mieszkając w Hiszpanii, nie natknąć się na „Devuélveme a mi chica”, czyli słynne „Sufre mamón”. Dopiero ten film uświadomił mi jednak, jak ogromną popularnością cieszy się zespół – nie tylko w Hiszpanii, ale i w całej Ameryce Łacińskiej, szczególnie w Meksyku i Peru.

Hombres G w swoich początkach

Hombres G to jeden z najważniejszych zespołów hiszpańskiego pop-rocka, założony w 1982 roku w Madrycie. Grupie przewodzi wokalista i basista David Summers, a jej największa popularność przypada na drugą połowę lat 80., kiedy ich utwory stały się prawdziwymi hymnami młodego pokolenia. W początkach lat 90. zespół przerwał działalność na około dekadę. Do dziś pozostają ikoną popkultury w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej, regularnie koncertując i przyciągając wielotysięczne publiczności.

Sama premiera miała zresztą bardzo intensywny, festiwalowy klimat – chwilę po pojawieniu się Hombres G na czerwonym dywanie w tym samym miejscu przechadzał się również słynny aktor Willem Dafoe, co tylko podkreślało rangę całego wydarzenia. Dzień wcześniej udało mi się go nawet uchwycić na zdjęciu podczas photocallu.

Willem Dafoe na BCN Film Fest


Film „Los mejores años de nuestra vida”

Dokument w reżyserii Charliego Arnaiza i Alberta Ortegi bardzo sprawnie prowadzi nas przez cztery dekady działalności grupy, pokazując muzyków nie tylko jako artystów, ale przede wszystkim jako zwykłych ludzi. Widzimy ich wieloletnią przyjaźń, rozterki, rozrywkowy tryb życia, ale także trudniejsze momenty związane z presją popularności i kryzysami.

Hombres G – czerwony dywan BCN Film Fest

Początki Hombres G wpisują się w dobrze znany schemat: grupa młodych ludzi spotyka się, by po prostu tworzyć muzykę. Ich kariera jednak bardzo szybko nabiera rozpędu. Zespół zdobywa ogromną popularność – na koncertach pojawiają się tłumy rozkrzyczanych i mdlejących z wrażenia fanek, istne szaleństwo. Jednym z najbardziej sugestywnych momentów dokumentu są sceny z pierwszej trasy koncertowej po Ameryce Łacińskiej. Kiedy zespół przylatuje do Peru, na lotnisku witają go tłumy fanów niczym przy wizytach papieża.

Fenomen Hombres G wykraczał w tamtych latach daleko poza muzykę – stali się ikonami popkultury. Jak pokazuje film, miało to jednak swoją cenę. Nadmierna popularność, presja oczekiwań i tempo życia w końcu doprowadzają do kryzysu.

Trailer filmu

Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, zdecydowanie zachęcam do poznania tej historii na własną rękę. Film trafi do hiszpańskich kin 8 maja, ale liczę, że będzie też gdzieś dostępny online (choćby na hiszpańskim Movistar +, który wykupić można też z Polski). Warto mieć go na radarze, bo to nie tylko opowieść o jednym zespole, ale o całej epoce.

Wspomnę jeszcze, że to nie jedyny film, jaki powstał o zespole. Już w szczytowym okresie jego kariery powstał film fabularny „Sufre mamón” (1987), opowiadający o początkach zespołu, w którym muzycy zagrali samych siebie. Dziś to wciąż ciekawy dokument epoki, który również warto nadrobić.

Teledysk „Sufre mamón, devuélveme a mi chica”

Po seansie sprawdziłem, gdzie Hombres G grają w najbliższym czasie i okazało się, że będzie ich można w tym roku zobaczyć w wielu miastach Hiszpanii, a także w Meksyku, Kolumbii i Peru. Mimo że to nie do końca moje klimaty, chętnie zobaczyłbym ich na żywo już w wersji koncertowej, bo na razie była to tylko krótka chwila na czerwonym dywanie. Czy to się uda – zobaczymy – zainteresowanie jest duże, a bilety szybko znikają, więc jeśli mielibyście ochotę wybrać się na ich koncert, to weźcie to pod uwagę!:)


Galeria zdjęć z premiery

Linki zewnętrzne:

Zobacz też: