f
Muzzaica - hiszpański rock & metal
Polski  | Español

Polska premiera filmu „Pechowi Szczęściarze”. Dobra zabawa i sporo argentyńskiego rocka!


Do polskiej dystrybucji na VOD wszedł właśnie argentyński film „Pechowi Szczęściarze” (La odisea de los giles, 2019), zwariowana komedia kryminalna twórców „Dzikich Historii”. Na ścieżce dźwiękowej nie zabrakło też świetnej argentyńskiej muzyki rockowej lat 90.

obraz

Akcja filmu rozgrywa się w Argentynie w 2001 roku podczas gigantycznego kryzysu ekonomicznego lat 1998-2002. Główny bohater, Fermín, to emerytowany gwiazdor piłki nożnej (Ricardo Darín), który prowadzi stację paliw w sennym, prowincjonalnym miasteczku. Chcąc wyciągnąć rodzinę i przyjaciół z biedy, wpada na pomysł reaktywacji miejscowej spółdzielni rolniczej. Wraz z żoną Lidią i kumplem Antonio przekonuje, nawet tych najbardziej opornych, do zainwestowania życiowych oszczędności w nowy biznes.

Niestety, biednemu zawsze wiatr w oczy i dzień po ulokowaniu pieniędzy w banku poczciwi inwestorzy tracą wszystko przez krach finansowy. Wkrótce dowiadują się, że stali się nie tylko ofiarami kryzysu w kraju, ale również zostali oszukani przez pozbawionego skrupułów kierownika banku. Pod wodzą Fermina zrobią wszystko, by odzyskać to, co im się słusznie należy. Okradziony musi obrabować złodzieja. Wystarczy jedynie odrobina szczęścia, sprytu i… kilka lasek dynamitu.

(Źródło: materiały dystrybutora)

Zobacz zwiastun:

Film obejrzysz m.in. na: vod.pl » , player.pl » , cineman.pl », ipla.tv » oraz chili.com »


Muzyka i walka z systemem

Bardzo ważną rolę w filmie odgrywa ścieżka dźwiękowa . Wybrano do niej utwory najbardziej znanych argentyńskich artystów rockowych, takich jak Charly García, Luis Alberto Spinetta, Babasonicos, Divididos, Seru Giran czy też Arco Iris, w większości pochodzące z końca lat 90., których przesłanie odzwierciedla atmosferę tamtych czasów oraz położenie bohaterów filmu.

Zapaść gospodarcza w Argentynie w 2001 roku sprawiła, że miliony ludzi popadło w bankructwo i desperację. To ich symbolizują bohaterowie filmu „Pechowi Szczęściarze”. Dotknięta tą sytuacją grupa osób o różnym statusie społecznym i ekonomicznym postanawia stawić czoła establishmentowi, reprezentowanemu przez prawnika Manziego i kierownika banku Alvarado.

Zachęcam zatem zarówno do obejrzenia filmu, jak i do posłuchania wykorzystanych w nim piosenek. Utwory i ich historie znajdziecie poniżej.


Spinetta & Los Socios Del Desierto „Cheques”

Spinetta & Los Socios Del Desierto to rockowe power trio założone przez jednego z wielkich argentyńskiego rocka, Luisa Alberta Spinettę (wokal i gitara) oraz Marcela Torresa na basie i Daniela Wirzta na perkusji. Kapela działała w latach 1994–1999, a owocem tej współpracy były cztery albumy.

Kawałek „Cheques” pojawił się na debiutanckiej płycie projektu z 1997 r. zatytułowanej po prostu „Spinetta y los Socios del Desierto”. Wybór tego utworu jako ścieżki dźwiękowej do filmu nie jest przypadkowy. Mamy tu bowiem do czynienia nie tylko z jednym z najważniejszych utworów drugiej połowy lat 90., ale też kawałkiem mający w sobie aluzje polityczne do prezydentury Carlosa Menema (1989-1999), która wprowadziła wiele reform neoliberalnych, zwiększając przy tym dług publiczny oraz wzmacniając wpływy banków; szerzyła się również korupcja. Bohater utworu (symbolizujący Argentynę) to zamożny mężczyzna, którego doprowadza do ruiny atrakcyjna kobieta. Kiedy odchodzi, zostawia mu do zapłacenia stos rachunków (cheques).

Divididos „El Burrito”

Na ścieżce dźwiękowej nie mogło zabraknąć Divididos, jednego z najważniejszych zespołów rockowych ostatniego trzydziestolecia. Kapela została założona przez Ricardo Mollo i Diego Arnedo w 1988 r. i działa aż do dziś. Ich muzyka to klasyczny oraz alternatywny rock; chętnie sięgają też po funk czy folk.

Do takich bluesowo-folkowych numerów należy „El Burrito”, utwór z płyty „Acariciando Lo Áspero” (1991), drugiego krążka kapeli. Piosenka opowiada o osiołku symbolizującym prostych ludzi pracy, którzy szukają „dobrego gospodarza, który da im jeść oraz wolność ”.

Serú Girán „No llores por mí, Argentina”

Serú Girán to argentyńska supergrupa, na której czele stał słynny Charly García, jedna z najważniejszych kapel swojej epoki. W zaledwie cztery lata działalności (1978-1982) nagrali cztery krążki studyjne i zdołali zyskać przydomek „argentyńskich Beatlesów”. Dekadę później powrócili na chwilę (1992-1993) z nowym krążkiem i trasą koncertową.

Piosenka „No llores por mí, Argentina” nie doczekała się wersji studyjnej; pojawiła się w 1982 r. na albumie koncertowym o tym samym tytule, nagranym na jednym z ostatnich koncertów kapeli. Utwór i jego tytuł to ironiczna odpowiedź na słynne „Don't Cry for Me Argentina”. W refrenie słyszymy nawiązanie do sytuacji kraju w okresie dyktatury wojskowej, a także pożegnanie zespołu z fanami: „Nie opłakuj swoich ran, które wciąż krwawią. Nie płacz za mną Argentyno, każdego dnia kocham Cię jeszcze bardziej”.

Los Autenticos Decadentes „Los Piratas”

Kolejnym bardzo istotnym zespołem w dziejach argentyńskiego rocka, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej „Pechowych Szczęściarzy” są Los Auténticos Decadentes. Powstał w 1986 r. w Buenos Aires i funkcjonuje do dziś, mając nadal rzesze fanów. W swojej muzyce łączy wiele stylów muzycznych, przede wszystkim rock, ska, reggae oraz muzykę latino (np. cumbię czy bolero).

Piosenka „Los Piratas” pochodzi z piątego albumu kapeli, „Cualquiera puede cantar” z 1997 r., i jest jednym z jej największych hitów. W lekki, humorystyczny sposób opowiada o tajnym „Związku Piratów”, grupie mężczyzn, którzy prowadzą podwójne życie: na co dzień przykładni mężowie, spotykają się w hotelach na odludziu i żyją szalonym życiem kawalerów. Integralną częścią utworu jest jego teledysk:

Babasónicos „Desfachatados”

Babasónicos to zasłużona argentyńska kapela założona w 1991 r. w nurcie tzw. „nowego rocka argentyńskiego”. Od początku działalności poruszali się po znacznie oddalonych od siebie stylistykach: od popu i pop rocka po heavy metal.

Utwór „Desfachatados” pochodzi z piątego albumu grupy, zatytułowanego „Miami” (1999). W utworze znajdziemy rock alternatywny, psychodeliczny czy folk.

No i jak? Który utwór najbardziej przypadł Wam do gustu? Podobał Wam się film „Pechowi Szczęściarze”? Dajcie znać! :)

Linki zewnętrzne: