Kaotiko „Sin Filtro” (2022)
Klasyczna punkowa energia i nowoczesne brzmienia
„Sin Filtro” jest trochę jak głosi jej tytuł – „bez filtra”. W czasach wszechobecnych filtrów na Instagramie i udawania w sieci kogoś, kim się nie jest, zespół deklaruje, że ich twórczość pozostaje szczera i naturalna – w muzyce i krytycznym przekazie.
Rozpoczynamy od „Plan B”, punkowej oliwy do ognia dolewają jeszcze cięższe, ale równie przebojowe kawałki, jak wspaniałe „Adicto”, singlowy „Descontrol” (chwytliwy refren, który aż ma się ochotę wykrzyczeć na jakimś koncercie) czy jeden z moich faworytów „Mi Inspiración” (pełen zdecydowanych riffów i zaskakujących zmian tempa).
Znajdziemy tu też lżejsze punkowe hymny, które na pewno świetnie sprawdzą się na żywo, a przy tym poruszają trudne tematy społeczne, np. „Seguridad Antisocial” (krytyka prywatyzacji w służbie zdrowia) czy „La del Tonto” (pełna zjadliwej ironii krytyka hejterskich, ignoranckich konserw, ogarniętych nienawiścią do nowoczesnego światopoglądu).
Przechodzimy do niespodzianek, a są nimi dwa różniące się od reszty kawałki: „Evolution” i „Gatillazo” – oba mocno nowoczesne, wręcz taneczne, sięgające do elektroniki i zbliżające się do rocka alternatywnego. Co ciekawe w obu tych numerach widać jasne inspiracje światowymi przebojami. W „Evolution” wielu dopatrzy się podobieństw do niedawnego hitu światowego „I wanna be your slave” grupy Maneskin; podczas gdy fragmenty „Gatillazo” brzmią jak cover „Somebody Told Me” The Killers.
Kaotiko zauroczyło mnie w 2013 r. niesamowitą, punkową energią, świetnym wokalem i trafnymi tekstami. Niemal dekadę i 3 albumy później znów wskrzesili we mnie tę punkową iskierkę i przenieśli mnie do czasów studenckich, juwenaliów i letnich festiwali. Polecam ten album (i oczywiście zespół) także Wam.
Ocena: 8/10
Zobacz teledysk „Evolution”:
Posłuchaj płyty:
Linki zewnętrzne:
- Strona oficjalna kaotiko.com
- Facebook @KAOTIKO
- Twitter @kaotikooficial
- Instagram @kaotikooficial
- Spotify Kaotiko
- YouTube @KAOTIKOTV
