f
Muzzaica - hiszpański rock & metal
Polski  | Español
Autor: Rafal G./Poloko & JK Data: 19.12.2021 

Echa gigantów rocka. Relacja z koncertu Los Zigarros (foto + wideo)


Sala La Mirona, 11.12.2021


Plakat koncertu Zeszłotygodniowy koncert Los Zigarros to kolejne w ostatnim czasie porywające wydarzenie w klubie Sala La Mirona w katalońskiej Gironie, który obchodzi w tym roku swoje 20-lecie.

Los Zigarros to zespół, który przebojem zdobył serca fanów klasycznego rocka w Hiszpanii. W 2013 roku wydali debiutancki album „Los Zigarros”, z którym wzdłuż i wszerz zjechali Hiszpanię, promując go na 150 koncertach, w tym także supportując słynnych Fito y Fitipaldis. Ta ciężka praca szybko przyniosła owoce: w momencie, gdy światło dzienne ujrzał ich kolejny krążek „A todo que sí” (2016) nazywani byli już przez media głosem pokolenia. Co za paradoks, gdy mówimy o kapeli, która tak mocno czerpie z muzyki lat 60. czy 70. z Rolling Stones na czele! Korespondent Muzzaiki, Rafał, postanowił na własne oczy i uszy przekonać się, w czym tkwi magia ich występów na żywo. Zapraszam na relację!

***

obraz

W sobotni późny wieczór wybrałem się na obrzeża Girony na koncert Los Zigarros w Sali Mirona. Już przed 22 przez klubem zebrała się spora kolejka osób czekających na otwarcie bram – przed wejściem obowiązkowo wszystkim zostały sprawdzone certyfikaty covidowe. Stojąc w kolejce można było dostrzec, że publika była raczej mieszana: oprócz młodszej publiczności, nie zabrakło starych wyjadaczy rock’n’rollowych imprez.

O godzinie 22:30 kwartet z Walencji wyszedł na scenę. Zespół tworzą bracia Ovidi (wokal i gitara) i Álvaro (gitara) Tormo, a także Adrián Ribes (perkusja, chórki) i Nacho Tamarit (bas, chórki). Mimo braku supportu chłopaki poradzili sobie świetnie od pierwszych dźwięków przekazując publiczności mnóstwo energii i porywając do zabawy.

A zabawa była przednia przez cały koncert – tak jakby rockowa publiczność musiała sobie powetować czas, kiedy zmuszona była spokojnie siedzieć na krzesełkach na widowni. Tego wieczoru nikogo nie trzeba było zapraszać do tańczenia w rytm rocka, bluesa i rock’n’rolla, ani śpiewania wszystkich utworów z wokalistą! Widać było, że chłopaki znają się na rzeczy i potrafią dobrze rozruszać publikę. Każdy członek zespołu wnosi swoją cegiełkę: oczywiście duża zasługa wokalu i gitar, ale nie zapominajmy też o ekspresyjnym perkusiście, który wspiera też Ovidiego swoim wokalem.

Los Zigarros wykonują kawał dobrego, starego rocka, w którym – jak to ujęła Dorota, mi amor – słychać „echa dawnych gigantów rocka!”. Muszę przyznać też, że ten rodzaj muzyki w wersji hiszpańskiej brzmi naprawdę bardzo fajnie! „Apaga La Radio”, „Dispárame”, „Baila conmigo” i wiele innych przebojów na żywo okazało się prawdziwą rewelką. Przydałoby się Los Zigarros zaprosić do Polski. Kto wie, może nawet na Pol’and’Rock?


Los Zigarros „Dentro De La Ley”

Galeria zdjęć

Linki zewnętrzne:

Zobacz też: