f
Polski  | Español




Od kołyski aż po grób. Debiut kapeli De la Cuna a la Tumba


De La Cuna A La Tumba Na pierwszą płytę tej kapeli czekałam z niecierpliwością. Projekt wokalisty grupy Tenpel oraz muzyków andaluzyjskiego zespołu Catorce zapowiadał się tym ciekawiej, że głos Kantza świetnie sprawdził się w piosence „Nave en Llamas” » z debiutanckiego albumu Catorce z 2013 r. (więcej o nim pisaliśmy tutaj »).

Jak brzmi De La Cuna A La Tumba? Sami muzycy na swoim facebooku zapowiedzieli, że po prostu jak mieszanka ich macieżystych formacji, a zatem jak: 2/3 Catorce (Jaime Ladrón de Guevara na gitarze i wokalu, José Miguel Ocón na basie) + 1/6 Tenpel (Juan A. Soler „Kantz”) + 3/4 Astronomist (wspomniani muzycy Catorce oraz perkusista Luis Manuel Terán). Chcąc być bardziej precyzyjnym ich twórczość można określić jako rock alternatywny, post hardcore czy post rock. Wspaniale sprawdza się w niej wokal Kantza, który jak nikt potrafi zaczarować spokojnym brzmieniem swojego głosu, żeby za chwilę potężnie krzyknąć. Debiut zespołu to album krótki, ale intensywny; zdecydowanie warto poświęcić pół godziny na przesłuchanie znajdujących się na nim 8 utworów.


Posłuchaj:


Bandcamp:


Youtube:


Linki zewnętrzne:

- Facebook: facebook.com/DLCALT »
- Bandcamp: dlcalt.bandcamp.com »


Polecamy:

zespoly
Tenpel
recenzje
Megara „Aquí Todos Estamos Locos” (2018)
niusy
Habitar La Mar debiutuje EPką „La deriva”. Hałas, melodie i brzmienie lat 90.

Komentarze:

Twój nick:

Twój e-mail:

Treść:



Wszystkie prawa zastrzeżone © J. K. 2011-2018     © MUZZAICA: rockowo-metalowa mozaika. Hiszpański i latynoamerykański rock i metal!